Czterdziesta piąta "Łemkowska Watra na obczyźnie" za nami. W uroczystości wzięli udział m.in. samorządowcy z naszego regionu, ale przede wszystkim przedstawiciele społeczności łemkowskiej z całego świata, choć jej najliczniejszą grupą stanowią Dolnoślązacy, którzy osiedlili się na tych ziemiach po II Wojnie Światowej, oraz ich potomkowie.
Watra oznacza ognisko, przy którym zasiadały kiedyś pokolenia Łemków, śpiewając i rozmawiając w swoim ojczystym języku, snując marzenia o swojej przyszłości, w poczuciu wspólnoty szukając ukojenia po przykrych losach historii. Dziś ma odrobinę inny wymiar, choć nadal ogromne znaczenie. Oprócz występów, wspólnych śpiewów i tańców nie mogło zabraknąć także upamiętnienia "Akcji Wisła", która sprowadziła Łemków na polskie ziemie odzyskane, by tu mogli budować swoją przyszłość wspólnie z innymi, stając się ważną częścią kultury i historii naszego regionu.
Watra oznacza ognisko, przy którym zasiadały kiedyś pokolenia Łemków, śpiewając i rozmawiając w swoim ojczystym języku, snując marzenia o swojej przyszłości, w poczuciu wspólnoty szukając ukojenia po przykrych losach historii. Dziś ma odrobinę inny wymiar, choć nadal ogromne znaczenie. Oprócz występów, wspólnych śpiewów i tańców nie mogło zabraknąć także upamiętnienia "Akcji Wisła", która sprowadziła Łemków na polskie ziemie odzyskane, by tu mogli budować swoją przyszłość wspólnie z innymi, stając się ważną częścią kultury i historii naszego regionu.
- Kolejne edycje festiwalu przyjęły idee prezentacji nie tylko metamorfozy i kultywowania kultury łemkowskiej, ale szerzej kultury Rusińskiej z całej Europy i Świata. Ogromną popularnością cieszą się również koncerty zespołów prezentujących muzykę zupełnie innych obszarów etnicznych, takich jak serbski etno-punk czy muzykę klezmerską. A wszystko to w najnowocześniejszych aranżacjach wykonywanych na wysokim poziomie artystycznym - podsumowują organizatorzy. - Co roku w program Watry w Michałowie wpisują się też inne wydarzenia o zupełnie współczesnym charakterze - dodają.
Watra w Michałowie to z pewnością wspaniała podróż w poszukiwaniu ginącej w globalnym świecie etnicznej różnorodności! Kolejna Watra już za rok.