Jak co roku, 17 września z okazji Dnia Sybiraka pracownicy samorządowi upamiętnili rocznicę zbrodniczego ataku Związku Sowieckiego na Polskę.
W 1939 roku zaatakowanej przez Niemcy niespełna trzy tygodnie wcześniej Polsce cios w plecy zadał wschodni oprawca, którego terytorialnym i politycznym spadkobiercą jest dzisiejsza Rosja. Wówczas na wschodzie naszego kraju rozpoczął się okres licznych represji i deportacji, głównie na Sybir. To właśnie dlatego ta data uznana została Dniem Sybiraka.
– Uhonorowanie tego szczególnego wydarzenia co roku odbywa się w Chocianowie, ponieważ także tutaj, jak w wielu miejscach naszego regionu mieszkają ludzie, którzy pamiętają tamtą historię, a także ich spadkobiercy – przekazał Krystian Wan, rzecznik prasowy Urzędu Miasta i Gminy Chocianów.
86 lat temu na terytorium Rzeczypospolitej wkroczyły wojska sowieckie. Polska, która od ponad 2 tygodni broniła się przed agresją ze strony Niemiec, otrzymała kolejny wielki cios. Zajęcie ziem polskich przez dwóch okupantów było efektem układu zawartego w sierpniu 1939 r. między hitlerowskimi Niemcami i stalinowskim Związkiem Sowieckim, zwanego "pakt Ribbentrop - Mołotow". Na zajętych przez Sowietów ziemiach rozpoczęły się liczne represje i deportacje.
Dopiero po odzyskaniu przez Polskę suwerenności w 1989 roku możliwe było upamiętnienie polskich ofiar i męczeństwa doznanego z rąk funkcjonariuszy państwa sowieckiego, w zdecydowanej mierze Rosjan, którzy także dzisiaj na Ukrainie pokazują swoją prawdziwą, bandycką twarz. W Polsce data 17 września stała się symbolem krzywd doznanych z ich rąk. Sejm, w celu upamiętnienia tragicznych wydarzeń, ustanowił 17 września, czyli rocznicę agresji sowieckiej na Polskę z 1939 roku Dniem Sybiraka.