Każda inicjatywa prywatna niesie za sobą ryzyka, ale także nadzieje. Tym razem z tym wszystkim mierzą się mieszkańcy Trzebnic, którzy postanowili zainwestować w zabytkowy młyn, który ma zyskać drugie życie i stać się nowoczesnym centrum spotkań, sportu i rekreacji. Niestety, po zainwestowaniu setek tysięcy złotych z własnej kieszeni, pomysłodawcy zderzyli się z nieprzewidzianymi wyzwaniami formalnymi. Aby dopełnić rygorystycznych procedur związanych z ochroną zabytków i dokończyć rozpoczętą inwestycję, potrzebna jest pomoc naszej lokalnej społeczności. Czas nagli!
W Trzebnicach od lat funkcjonują już nowoczesna przychodnia zdrowia i ścieżka rowerowa wybudowane przez gminę. Gmina także wymieniła tam oświetlenie drogowe, a obecnie prowadzi największą od dziesiątek lat inwestycję kanalizacyjną. To tylko najważniejsze z dotychczasowych zadań w tej miejscowości odkąd Burmistrzem Gminy został Tomasz Kulczyński. Ciężko nie odnieść wrażenia, że te działania wyzwoliły także energię w samych mieszkańcach.
Remont tego pięknego, zabytkowego obiektu jakim jest stary młyn, ruszył w kwietniu tego roku. Głównym celem inicjatorów nie było stworzenie komercyjnego przedsięwzięcia nastawionego wyłącznie na zysk, ale wybudowanie miejsca, w którym mieszkańcy gminy Chocianów będą mogli aktywnie i miło spędzać czas. W planach jest otwarcie nowoczesnej siłowni, klubu fitness (oferującego m.in. zajęcia z jogi i tańca) oraz bezpiecznej ścianki wspinaczkowej.
W Trzebnicach od lat funkcjonują już nowoczesna przychodnia zdrowia i ścieżka rowerowa wybudowane przez gminę. Gmina także wymieniła tam oświetlenie drogowe, a obecnie prowadzi największą od dziesiątek lat inwestycję kanalizacyjną. To tylko najważniejsze z dotychczasowych zadań w tej miejscowości odkąd Burmistrzem Gminy został Tomasz Kulczyński. Ciężko nie odnieść wrażenia, że te działania wyzwoliły także energię w samych mieszkańcach.
Remont tego pięknego, zabytkowego obiektu jakim jest stary młyn, ruszył w kwietniu tego roku. Głównym celem inicjatorów nie było stworzenie komercyjnego przedsięwzięcia nastawionego wyłącznie na zysk, ale wybudowanie miejsca, w którym mieszkańcy gminy Chocianów będą mogli aktywnie i miło spędzać czas. W planach jest otwarcie nowoczesnej siłowni, klubu fitness (oferującego m.in. zajęcia z jogi i tańca) oraz bezpiecznej ścianki wspinaczkowej.
Stary młyn w Trzebnicach ma być jednak czymś więcej niż tylko miejscem do ćwiczeń. W odpowiedzi na potrzeby lokalnej społeczności, zaplanowano tam również pełnoprawną strefę relaksu. Będzie można wypić dobrą kawę, zagrać w bilard, rzutki czy piłkarzyki, a także obejrzeć wspólnie najważniejsze wydarzenia sportowe. Zadbano także o infrastrukturę – przy młynie powstanie ogólnodostępny parking oraz prężnie działający paczkomat InPost, który już teraz jest ogromnym ułatwieniem dla okolicznych mieszkańców.
Wymagające procedury konserwatorskie i niespodziewane koszty
Do tej pory pomysłodawcy zainwestowali w projekt ponad 300 tysięcy złotych z własnych oszczędności, wykonując ogromną część prac własnymi rękami. Projekt realizowany jest ze środków własnych, bez wsparcia zewnętrznych dotacji. Po rozpoczęciu prac pojawiła się jednak konieczność przeprowadzenia szczegółowych kontroli i dostosowania inwestycji do ścisłych wymogów prawnych.
Do tej pory pomysłodawcy zainwestowali w projekt ponad 300 tysięcy złotych z własnych oszczędności, wykonując ogromną część prac własnymi rękami. Projekt realizowany jest ze środków własnych, bez wsparcia zewnętrznych dotacji. Po rozpoczęciu prac pojawiła się jednak konieczność przeprowadzenia szczegółowych kontroli i dostosowania inwestycji do ścisłych wymogów prawnych.
- Mówią, że żaden dobry uczynek nie uchodzi płazem. Niestety przekonaliśmy się o tym na własnej skórze. To, co miało stać się miejscem spotkań, rozwoju i integracji mieszkańców naszej wsi, dziś stoi pod znakiem zapytania. Po miesiącach ciężkiej pracy i ogromnych inwestycjach własnych znaleźliśmy się w sytuacji, z której sami nie potrafimy już wyjść - informują inicjatorzy zbiórki, która ma pomóc w realizacji przedsięwzięcia. - Niestety, po rozpoczęciu remontu pojawiły się zgłoszenia, które doprowadziły do licznych kontroli i kolejnych formalności. Szczególnie boli nas to, że jedno z nich pochodziło od osoby, której wcześniej bezinteresownie pomogliśmy. Od tamtej pory musimy mierzyć się z kolejnymi wymaganiami i kosztami, których nie byliśmy w stanie przewidzieć - informują właściciele Młyna.
Prace w obiekcie historycznym zawsze wiążą się z najwyższą dbałością o detale i spełnieniem określonych procedur konserwatorskich, co ma na celu ochronę naszego dziedzictwa. Sytuację skomplikowały dodatkowe zgłoszenia, które przyspieszyły konieczność wdrożenia kolejnych formalności. Aby sprostać tym ważnym i niezbędnym wymogom zachowania zabytkowego charakteru młyna, inwestorzy muszą ponieść koszty, których początkowo nie byli w stanie przewidzieć.
- Za dwa tygodnie odbędzie się kontrola, od której zależy przyszłość całego projektu. Jeśli nie spełnimy wszystkich wymagań na czas, wszystko, na co pracowaliśmy, może zostać zatrzymane - dodają.
Jak ustaliliśmy, już 19 sierpnia odbędzie się kluczowa kontrola, która oceni gotowość obiektu do dalszych etapów rewitalizacji. Aby wszystko przebiegło pomyślnie, obiekt musi w pełni odpowiadać rygorystycznym standardom ochrony zabytków. To oznacza konieczność natychmiastowego wykonania specjalistycznych ekspertyz, stworzenia dokładnej dokumentacji technicznej, podjęcia niezbędnych prac dostosowawczych oraz skorzystania z fachowej pomocy prawnej.
- Jeżeli nie uda nam się przygotować młyna do kontroli, inwestycja może zostać zatrzymana. Oznacza to utratę miesięcy ciężkiej pracy, setek godzin poświęconych na remont oraz ponad 300 000 zł, które już zainwestowaliśmy - wyliczają pomysłodawcy rewitalizacji. - Najbardziej jednak ucierpią mieszkańcy, którzy stracą szansę na miejsce tworzone z myślą o nich - dodają.
Aby sfinansować niezbędne kroki prawne i ekspertyzy oraz umożliwić kontynuację prac, potrzeba 100 000 zł. Twórcy projektu, aby móc bezpiecznie doprowadzić ten projekt do końca, proszą o wsparcie. Za tę kwotę planują zakończyć najtrudniejszy etap inwestycji i spełnić wymagania niezbędne do dalszego prowadzenia remontu. Pieniądze chcą przeznaczyć m.in. na wykonanie wymaganych ekspertyz i dokumentacji, niezbędne prace dostosowujące zabytkowy młyn do obowiązujących wymogów, pomoc prawną związaną z prowadzonymi postępowaniami oraz dokończenie przygotowania przestrzeni dla mieszkańców – siłowni, parkingu oraz ścianki wspinaczkowej.
- Nigdy nie prosiliśmy nikogo o pieniądze. Najpierw zainwestowaliśmy własne oszczędności. Poświęciliśmy swój czas, pracę i siły, wierząc, że uda się stworzyć coś wyjątkowego dla całej społeczności. Dziś znaleźliśmy się w miejscu, w którym bez wsparcia ludzi o dobrych sercach możemy wszystko stracić - apelują o wsparcie.
Zbiórkę można wesprzeć przechodząc na stronę zrzutka.pl - klikając w link: https://zrzutka.pl/rb7v79.
Jeśli w tej chwili nie masz możliwości pomocy finansowej, udostępnij link do zbiórki na swoich profilach w mediach społecznościowych, poślij znajomym i sąsiadom. Pokażmy naszą lokalną solidarność i pomóżmy ocalić tę wyjątkową inicjatywę na mapie gminy Chocianów. Stary młyn w Trzebnicach czeka na drugie życie, pozwólmy mu znów zabić sercem dla nas wszystkich!