O tym, że mieszkańcy Chocianowa potrzebują dostać się do Lubina wiadomym jest od dawna. Niestety nie dla wszystkich lubińskich radnych Chocianowianie będą mile widziani. Okazuje się, że radne wybrane z list Koalicji Obywatelskiej (niegdyś PO), czyli środowiska związanego z obecnym rządem, głosowały przeciwko uchwałom, które mają zapewnić mieszkańcom naszej gminy komfortowy i bezpłatny dojazd do Lubina.

Agnieszka Kubica-Radek i Violetta Duży wybrane do Rady Miejskiej w Lubinie z list tzw. Obywatelskiego Lubina, czyli koalicji czterech ugrupowań sejmowych: Koalicji Obywatelskiej (do niedawna znanej pod nazwą Platforma Obywatelska), Polski 2050, Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Lewicy w czwartkowym głosowaniu NIE POPARŁY uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zawarcie porozumienia międzygminnego w zakresie publicznego transportu zbiorowego. Oprócz tego w głosowaniu nad uchwałą w sprawie udzielenia pomocy finansowej Gminie Chocianów na realizację publicznego transportu zbiorowego zagłosowały PRZECIW. W tym drugim głosowaniu propozycji NIE POPARŁA także Edyta Zawadza wybrana do Rady z list tego samego ugrupowania.

Kandydatem komitetu Agnieszki Kubicy-Radek, Violetty Duży i Edyty Zawadzkiej na Prezydenta Lubina w 2024 roku był obecny wiceminister sportu w rządzie Donalda Tuska, Piotr Borys. Ten sam, który w kampanii wyborczej fotografował się z chocianowskim radnym Piotrem Piechem, któremu wyborcy pokazali czerwoną kartkę. To środowisko od lat zdaje się nie popierać rozwoju Chocianowa zgodnego z wizją burmistrza Tomasza Kulczyńskiego i jak pokazują wybory także zgodnego z wizją zdecydowanej większości Chocianowian, którzy uczestniczą w wyborach.

Dlaczego politycy Koalicji Obywatelskiej są przeciwni i nie popierają współpracy między naszymi gminami? Czy powody są czysto polityczne? Wówczas na uprawianiu polityki cierpią wyłącznie mieszkańcy. Czy może jednak powodem jest niechęć tego środowiska politycznego do Naszej Gminy? Można odnieść wrażenie, że politycy KO (skrót Koalicji Obywatelskiej, nie mylić z knock-outem K.O. - przyp. red.) obrazili się na mieszkańców Chocianowa, bo ci od lat nie popierają ich pomysłów, a kandydaci KO mają w Chocianowie poparcie znikome.

Można także domniemać, że wpływ na to głosowanie mogą mieć bliskie relacje wspomnianych polityków z innym Borysem, Marcinem - radnym Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, który w najbliższym czasie będzie mierzyć się z pozwami: karnym i cywilnym wytoczonym mu przez Burmistrza Miasta i Gminy Chocianów. Nie jest bowiem tajemnicą, że zarówno Marcin Borys, jak i Agnieszka Kubica-Radek i Edyta Zawadzka spotykają się w dawnej lubińskiej kwiaciarni (obecnie nazwanej Kioskiem Obywatelskiego Lubina), w której urządzili miejsce spotkań dla swoich zwolenników.

Nie trudno dojść do wniosku, że na lubińskiej sesji mieliśmy do czynienia z kolejnym odcinkiem niechęci wymierzonym w mieszkańców Chocianowa.  Na szczęście społeczna pełnomocnik burmistrza Tomasza Kulczyńskiego ds. rozwoju gminy, Katarzyna Kulczyńska zadbała o to, aby oba ważne dla mieszkańców Chocianowa projekty zyskały przychylność wymaganej większości.